Życie to dar, ks. Edward Staniek


Zbliżamy się do świąt Bożego Narodzenia. Dziś słuchamy hymnu, który Matka Najświętsza wyśpiewała, gdy w domu Zachariasza św. Elżbieta pozdrowiła Ją jako Matkę swego Pana.

Jest to jedyny hymn, w którym Maryja z Nazaretu odsłania tajemnice godności kobiety jako matki. Nikt tak jasno nie odsłonił daru życia, które poczyna się pod sercem kobiety, jak Matka Chrystusa. Otrzymała Syna, dar życia Bożego, wprost z woli i działania Ducha Świętego. Życie Boga wypełniło jej kobiece łono.

Żyjemy w czasach lekceważenia życia, jego niszczenia w Polsce, w Europie, w Ameryce i w Chinach. Nie szanuje się życia poczętego, życia doświadczonego cierpieniem, życia, które powoli umiera… Nie szanują życia terroryści ani żołnierze na froncie, ani zwolennicy eutanazji i samobójcy. Życie ludzkie na ziemi jest bardzo tanie… To jednak dar Boga, dlatego tylko On może decydować o jego losach.

Adwent winien być dla nas, ludzi wierzących w Chrystusa, czasem wielkiego dziękczynienia:
– Trzeba dziękować za swoje życie i w miarę możliwości troszczyć się o nie.
– Trzeba dziękować za lekarzy, którzy zmagają się z chorobami, dzięki ich ofiarnej pracy wielu nadal żyje na tej ziemi. Dziękczynienie za przychodnie, gabinety, szpitale, kliniki, sanatoria.
– Trzeba głośno wołać o prawo do życia i przypominać, że tylko Bóg może o nim decydować.
– Należy wspierać wszystkie instytucje, które otaczają opieką życie od jego poczęcia aż do godziwej śmierci.

Spotkanie z Matką Najświętszą jest zawsze wielką przygodą, w której doświadczamy życia i zostajemy zanurzeni w jego bogactwie. Ona odsłania je w pełni. Obejmuje bowiem swym łonem pełnię życia człowieka i pełnię życia Boga. Tajemnica to wielka.

Cytaty, myśli, aforyzmy

Zajrzyj w siebie! W twoim wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wysycha, jeśli potrafisz je odszukać. (Marek Aureliusz)

Cóż jednak oznacza prostować drogę? Modlić się gorąco. Co oznacza prostować drogę? Uniżyć się. Patrzcie na przykład dany wam przez Jana Chrzciciela. Ludzie uważają go za Mesjasza, ale on nie tai, że Nim nie jest i nie karmi swojej próżności błędnym mniemaniem ludzi.
(św. Augustyn, Kazanie 293)

Ktokolwiek pragnie wieść życie doskonałe, powinien odrzucić to, co Chrystus odrzucił na krzyżu, a dążyć do tego, do czego Chrystus dążył. Krzyż jest wzorem każdej bez wyjątku cnoty.
(św. Tomasz z Akwinu)

Dla przypodobania się Bogu nie trzeba wiele działać, lecz raczej z dobrą wolą wszystko wykonywać, bez domieszki miłości własnej i ludzkich względów. (św. Jan od Krzyża)

Należy przyznać, że szczęście w tym życiu opiera się na nadziei nowego i zupełnie innego życia; jest się szczęśliwym wtedy, gdy bliskie jest uobecnienie tej nadziei. (Blaise Pascal)

Człowiek zawsze może wstąpić na lepszą drogę – póki żyje.
(Henryk Sienkiewicz)

Niekiedy duch ludzki rozdziera się i walczy z samym sobą.
(Bolesław Prus, Lalka)

Pokorny zawsze w sobie winę znajdzie, a pyszny u innych.
(św. Urszula Ledóchowska)

Bóg nie każe nam iść żadną drogą, której by On sam nie przemierzył i na której by nie szedł przed nami. (Dietrich Bonhoeffer)Jan Chrzciciel jest jedną z ważnych postaci biblijnych, z jakimi spotykamy się w tym szczególnym okresie roku liturgicznego. Przez usta Jana przemawia jak gdyby ten sam adwentowy werset: Pan jest blisko. 

Kazania bez gadania, ks. Eugeniusz Burzyk

Szymon Hołownia pisze, że ludzie nie akceptują proroków, którzy swoją postawą łamią podstawowe prawo socjotechniki: ludzie są umiarkowani i lubią spokój. „Prorok, który chce być kochany, musi udawać, że jest od nas głupszy” .Jan Chrzciciel określa swoją działalność jako „głos wołającego na pustyni”. Ma świadomość, że niewielu go usłyszy i za nim podąży. Nie zniechęca się jednak. Poruszając sumienia, niezłomnie wzywa do nawrócenia i pokuty.Janusz Głowacki wspomina dziennikarza, który mówił: „Każde, ale to każde bez wyjątku, choćby najmarniejsze stworzenie, […] lubi, żeby je pogłaskać. A jak pogłaszczesz, to połknie wszystko, ale to wszystko, co mu dasz albo powiesz” .

RYS HISTORYCZNY WSI NIEDZIELISKA cz. 2

           Wynika z tego, że wieś Niedzieliska musiała istnieć już dobrych kilkadziesiąt lat, a co najmniej kilkanaście lat przed założeniem Szczurowej i musiała się dobrze rozwijać, skoro wspomniany dokument nazywa sołtysa Przybka – człowiekiem troskliwym i zapobiegliwym. Można więc przypuszczać, że wieś została założona przez biskupów krakowskich na niemieckim prawie średzkim, które stwarzało osadnikom ko­rzystne warunki rozwoju. Aż do 1772 roku wieś należała do biskupów krakowskich, później zaś przeszła we władanie władz austriackich, które skasowały dobra biskupie. Niedzieliska należały początkowo do parafii w Radłowie; w 1468 roku dziesięciny ze wsi  pobierał pleban z Radłowa, a przed rokiem 1529 włączono Niedzieliska do parafii w Szczurowej i na jej rzecz płacono dziesięcinę. Podstawą utrzymania ludności na tym terenie w okresie staropolskim było rolnictwo. Autorzy monografii o Szczurowej próbowali odtworzyć stan posiadania ziemi oraz liczbę kmieci zamieszkałych na terenie parafii w Szczurowej. Rejestry z 1536 roku wymieniają w Niedzieliskach 24 kmieci, a z 1581 roku 18, uprawiających 6 łanów ziemi (s. 78), rejestry z lat 1645-1668 podają, że w Niedzieliskach 25 łanów uprawiało 16 osiadłych kmieci (s. 79). Jerzy Rajman podkreśla, że liczba łanów pozostających w użytku przez chłopów w Niedzieliskach w omawianym okresie spadła o połowę. Gospodarstwa chłopskie były zmniejszane wskutek pozyskiwania ziemi przez dwory szlacheckie (s. 79). Chłopi próbowali powiększać swoje gospodarstwa i karczowali lasy. W 1600 roku Fabian Chachaja z Niedzielisk wykarczował las plebański, pozyskując 2 łany roli. Sprawa trafiła do sądu biskupiego, który nakazał ich zwrot. Oprócz uprawy ziemi ludność zajmowała się rzemiosłem. Wieś posiadała młyn o jednym kole (istnienie poświadczone w roku 1645, 1668-69 i 1723), karczmę (1645, 1668, 1757) i jednego krawca (1714). Młyn na rzece Uszwi wybudował w Niedzieliskach sołtys z Dołęgi. Struktura społeczna chłopów wykazuje podział na kmieciów (rolników), zagrodników (chłopi małorolni) i komorników (chłopi bezrolni, nie posiadający także własnych chałup). W 1. połowie XVII wieku na terenie wszystkich wsi należących do parafii Szczurowa nie było komorników, czyli najuboższej ludności wiejskiej. W 1668 roku w Niedzieliskach było 53 kmieciów, 4 zagrodników i 3 komorników (z bydłem), 1 komornik (bez bydła). W Niedzieliskach  gospodarstwo kmiece liczyło 0,34 łana (1 łan frankoński był równy 20 ha). Zdaniem J. Rajmana sytuacja materialna kmieci niewiele różniła się od zagrodników (s. 113). Na wsiach pojawiali się też chałupnicy, czyli ludność utrzymująca się z rzemiosła. W 1668 roku było ich w Niedzieliskach 6. Nigdy jednak wśród tej ludności nie zabrakło ofiarności na rzecz kościoła.

Intencje Mszy Świętych  18.12.2023 – 24.12.2023

Poniedziałek 

1730 + Jan Pasule w 25 rocznicę śmierci żona Katarzyna i syn Kazimierz

Wtorek: 

1730 Za parafian

Środa

1730 + Stefania Miziura w 32 rocznicę śmierci

Czwartek: 

1730 – + Lucyna Król od Haliny Prus

Piątek: 

1730 + Lucyna Król od chrześnicy Antoniny Prus

Sobota: 

630 – Za parafian

IV Niedziela Adwentu 24.12.2023

730 – + Jan Huler od wnuka Łukasza

900(Wisowatki) – + Stanisław Budek od Pawła Wojnickiego z rodziną

1100 – + Maria Kusek w 9 r. śm, i rodziców z obu stron

2400 + Jan i Aniela Radzik i Jan Ruman

Trzeba zniwelować teren, ks. Kazimierz Skwierawski

Adwent. Cóż to jest? Gdy słuchamy dzisiaj słowa Bożego, to można wysnuć wniosek, że to zagadnienie geologiczne: chodziłoby o niwelację terenu. U proroka Izajasza mamy powiedziane: „Niech się podniosą wszystkie doliny, a wszystkie góry i wzgórza obniżą; równiną niechaj się staną urwiska, a strome zbocza niziną gładką”. Myślę, że byłoby całkiem nieciekawie, gdyby Dolina Gąsienicowa podniosła się w górę, a otaczające ją szczyty opadły i wszystko byłoby równe. Bylibyśmy pozbawieni bardzo mocnej dawki piękna zaklętego w tej perle krajobrazu, jaką są nasze Tatry.

To wezwanie do niwelacji terenu zawiera w sobie również wezwanie do prostowania. I znowu, jak pomyślę, że droga biegnąca z Zawoi na przełęcz Krowiarki, pozwalająca poruszającemu się nią co chwilę z innej strony patrzeć masyw Babiej Góry, miałaby być wyprostowana, to strasznie byłoby nieciekawie i wiele byśmy na tym stracili.

Na szczęście Adwent nie jest zagadnieniem z dziedziny geologii i Panu Bogu nie chodzi o niwelację terenu. Chodzi mu, jak zawsze, o Jego największe dzieło stwórcze – o człowieka. Ta cała praca ma być wykonana w człowieku. To w nim pewne rzeczy muszą się albo obniżyć, albo podnieść. Jeżeliby zostać przy tych pojęciach krajobrazowych, to trzeba by było powiedzieć – biorąc pod uwagę choćby otoczenie Doliny Gąsienicowej – owszem, Granaty bardzo pięknie wyglądają, ale źle jest, jeżeli np. mąż w stosunku do żony jest jak Zadni lub Skrajny Granat, który patrzeć tylko jak zostanie odbezpieczony i rzucony. Źle jest, jeśli żona względem męża jest jak Świnica. Niedobrze, jeśli dzieci patrzą na rodziców jak na Turnie, owszem, wyniosłe, ale Zamarłe, a rodzice patrząc na swoje dzieci postrzegają w nich Ściany, ale Czarne. To są wszystko niewłaściwe spojrzenia, które muszą zostać absolutnie zmienione. To wszystko, co w człowieku jest pychą, próżnością, wynoszeniem się, brutalnością, cynizmem czy zwykłym chamstwem względem bliźniego, to wszystko musi zostać generalnie obniżone i zniwelowane.

Z drugiej zaś strony to wszystko, co jest poczuciem beznadziei, co jest zwątpieniem, rozpaczą, niedowartościowaniem i złym mniemaniem o sobie, musi zostać podniesione, bo ani jednego, ani drugiego Pan Bóg nie chce. I taka przemiana w człowieku, a nie w krajobrazie, musi się 

dokonać. I to jest istotne wezwanie adwentowe. Tego musimy dokonywać, patrząc na swoje odniesienia do wszystkich bliźnich, a zwłaszcza do najbliższych, z którymi jesteśmy na co dzień. To samo dotyczy owego prostowania. Nie będziemy prostować zakrętów, które prowadzą na Krowiarki, ale trzeba prostować to wszystko, co w człowieku jest fałszem, zakłamaniem, obłudą, co jest wchodzeniem w interesy nieczyste – przeciwstawiając temu wszystkiemu prawdę.

Prawda to jest ten prostownik, którego domaga się od nas Pan Bóg. Prawda, która jest oparta na prostocie. Ona króluje tam, gdzie pycha zostaje obniżona, a człowiek odrzuca kompleksy i staje w prostocie swojego serca względem siebie. Ta prawda zwycięża tam, gdzie zostaje odrzucone to wszystko, co jest fałszem, matactwem i krętactwem, i wtedy ludzkie życie nabiera blasku.

Wezwanie, które Bóg kierował kiedyś przez Jana Chrzciciela do ludzi, aby przygotować drogę swojemu Synowi, kieruje dziś do nas przez głosicieli słowa, których ma. Ono dotyczy właśnie tego i jest zawsze aktualne. Ono musi być głoszone człowiekowi z całą mocą, radością i przekonaniem, żeby było dla niego znamieniem pociechy. To wezwanie ma rozbrzmiewać po ziemi dzisiaj i przez wszystkie dni, aż do końca świata i wtedy – jak słyszeliśmy – „skoro to ulegnie zagładzie, wtedy powstanie nowa ziemia i nowe niebo”.

Moi Drodzy, to zależy od nas. To my stanowimy o kształcie nowego nieba i nowej ziemi, bo jeśli w człowieku się wszystko prostuje, jeśli obniża się to, co ma się obniżyć, a podnosi się to, co ma się dźwignąć, to wtedy cały świat – a zwłaszcza środowisko, w którym jestem – zostaje rozświetlony Bożą chwałą, bo tam wchodzi Pan Bóg, bo Mu na to pozwolono.

Tam jaśnieje w sposób niezwykły ten cudowny blask prawdy, który płynie od Chrystusa, w którym spotkały się w sposób przedziwny i ucałowały się łaska i wierność (por. Ps 85).Łaska przyszła z nieba, ten wielki dar Syna Bożego, a Jego człowieczeństwo wyrosło z tej ziemi. Przyszło przez Maryję, było i jest dla nas niezwykłym znakiem wierności. Łaska jest sprawiedliwością i spogląda z nieba, a wierność rodzi się w trudzie na tej ziemi. Chrystus pokazał, jak bardzo trzeba było zabiegać i troszczyć się i jak wiele trzeba było znieść, aby ta wierność rozkwitła w Nim, w Synu Bożym, który stał się człowiekiem. W tak cudowny sposób ucałowały się łaska, dar nieba, i wierność, to, co może rozkwitnąć na ziemi. Do kontynuowania tego dzieła jesteśmy powołani. To bardzo piękne zaproszenie i wezwanie kieruje dziś do nas Bóg. Idźmy śladem, który wskazuje nam słowo Boże, aby droga do Chrystusa w naszym życiu została odpowiednio przygotowana.