Aktualności

Informacje Duszpasterskie – 25 niedziela zwykła

  1. Msze św. dzisiaj o godz. 730, 900 w kaplicy i o godz. 1100
  2. Dzisiaj przypada Dzień Modlitw o Trzeźwość oraz Diecezjalna Pielgrzymka do Szczepanowa o charakterze przebłagalnym i wynagradzającym za grzechy przeciwko trzeźwości. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w przyszłą niedzielę.
  3. Spotkanie Caritasu Parafialnego po mszy św. o godz. 1100 na plebani. 
  4. Zbiórka ministrantów we wtorek po mszy św.
  5. W tym tygodniu przypada pierwszy czwartek (ustanowienie Eucharystii) – zapraszam uczniów klasy 6,7,8 na adorację i różaniec który poprowadzą, pierwszy piątek (Najświętszego Serca Pana Jezusa) – różaniec poprowadzi caritas, pierwsza sobota (Niepokalanego Serca MB) różaniec poprowadzi róża św. Faustyny
  6. Spowiedź święta codziennie o godzinie 1700.
  7. Wyjazd do chorych w piątek po mszy św. porannej. Chorych proszę zgłaszać w zakrystii.
  8. W pierwszy piątek modlimy się za misje i wspieramy finansowo.
  9. We wtorek rozpoczęcie nabożeństw różańcowych. Zachęcam do udziału w tym nabożeństwie codziennie od poniedziałku do piątku o godz. 1700 i w sobotę rano po mszy św. W niedzielę różaniec odmawiamy po sumie o godz. 1100.
  10. Zachęcam do udziału w środę w nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy o godz. 1700
  11. „Kto śpiewa ten dwa razy się modli” – powiedział święty Augustyn. Próba scholii po nowennie. Serdecznie zapraszam.
  12. W zakrystii u pana Kościelnego można zakupić kalendarze rolnicze cena 30 zł i kalendarze misyjne ścienne 10 zł.
  13. Kancelaria parafialna czynna codziennie po każdej mszy św. W sprawach ważnych o każdej godzinie i pod numerem telefonu 536-890-887.
  14. Toaleta na plebanii czynna w czasie nabożeństw w kościele. Bardzo proszę przy okazji o zakręcanie wody..
  15. Dziękuję za sprzątanie kościoła i placu przy kościele państwu: Szlachta Violetta, Ciesla Alicja i Baran Anna i i ofiarę 150 zł. Do pracy przy kościele w następnym tygodniu w sobotę o godz. 800 proszone są rodziny z Niedzieliska strona Lewa: Marek Paweł Barbara, Łoboda Stanisław Grażyna, Curyło Łukasz Ewelina, Pawlik Radosław Magdalena i Wróbel Kazimierz Agnieszka

Bądź pierwszym, ks. Tomasz Jelonek


Ewangelia według św. Marka, którą w tym roku przeważnie czytamy podczas niedzielnej liturgii, ma bardzo wyraźny schemat. W pierwszych rozdziałach przedstawia odsłanianie przez Jezusa Jego mesjańskiej godności, co dzieje się przede wszystkim przez czyny dokonane z mocą. Świadkowie pytają, kim On jest. Na to pytanie nie pada zdecydowana odpowiedź, gdyż wyobrażenia o Mesjaszu, jakie panowały wśród Żydów, były niezgodne z rzeczywistym powołaniem Chrystusa, dlatego nie mogli oni do końca zrozumieć prawdy, która jednak ich intrygowała. Bardziej do jej przyjęcia byli przygotowani uczniowie tworzący grono Dwunastu i im Jezus poświęcał więcej czasu. Kiedy udali się w okolice Dekapolu, Jezus wprost ich zapytał, za kogo Go uważają. Wtedy Piotr w imieniu pozostałych odpowiedział poprawnie: „Ty jesteś Mesjaszem”.

Ta odpowiedź była poprawna co do samego faktu posiadania przez Jezusa godności mesjańskiej, ale uczniowie nadal nie rozumieli, na czym właściwie ta godność polega i jakie będą losy Mistrza. Jak pozostali ludzie spodziewali się, że Jezus jako Mesjasz osiągnie panowanie i założy królestwo Izraela na ziemi.

Wyznanie Piotra stanowi kulminacyjny punkt w konstrukcji Ewangelii św. Marka, w dalszym ciągu przedstawia ona wysiłki Jezusa, aby uczniowie dobrze zrozumieli, kim jest Mesjasz. W perykopie, którą słyszeliśmy przed chwilą, Jezus wyraźnie im mówi, że będzie cierpiał, poniesie śmierć i zmartwychwstanie. Te słowa jednak do nich nie trafiają. Oni nadal myślą po swojemu i po swojemu spodziewają się ziemskiego królestwa. Tak będzie stale, mimo ponawianych przez Jezusa zapowiedzi męki, śmierci i zmartwychwstania, tak będzie aż do momentu, gdy te zapowiedzi się wypełnią. Wtedy uczniowie zostaną tak zdezorientowani i słabi, jakich widzimy ich w Wielki Piątek i w poranek zmartwychwstania, gdy nie będą mogli uwierzyć, że Pan prawdziwie zmartwychwstał. Bowiem ich oczekiwania będą już nieaktualne, a Jezusowej prawdy będzie im brakowało.

Po wyznaniu Piotra nie są jeszcze gotowi do zrozumienia istotnego zadania, które Jezus otrzymał od Ojca; Ewangelista zaznacza, że oni nie rozumieli słów Jezusowej zapowiedzi, a bali się o właściwy sens zapytać. Spodziewają się nadal królestwa ziemskiego, w którym trwa walka o stanowiska, karierę, przewodnictwo, dlatego spierają się w drodze o to, który z nich jest pierwszy. Jakże dobrze znamy takie sytuacje z naszego codziennego życia, zwłaszcza w jego skali społecznej.

Nawet się posprzeczali w drodze. Jakże często jesteśmy świadkami takich sprzeczek, a może i sami w nich bierzemy udział. Nie przynoszą one nikomu chwały. Uczniowie to czują i dlatego na pytanie Mistrza milczą. Nie mają się czym chwalić, ich przyziemne i osobiste ambicje nie pasują do moralnej postawy Jezusowego ucznia.

Nie uzyskawszy odpowiedzi na swoje pytanie, Jezus udziela uczniom pouczenia, doskonale wiedząc, o czym rozmawiali i jakie myśli ich nurtują. Jezus nie potępia ich pragnień: Jego uczniowie powinni mieć ambicję, powinni zdobywać pierwszeństwo. Jezus nie wzywa nas do rezygnacji ze starań o wielkość. Wręcz przeciwnie, to jest zadaniem każdego ucznia Jezusa, ale realizacja pierwszeństwa i wielkości musi mieć inne wymiary niż w ziemskich stosunkach. Przy tej okazji Jezus poucza o najważniejszym prawie Jego królestwa, o prawie służby. Do pierwszeństwa i wielkości dochodzi się nie przez poniżanie innych i zdobywanie ich pozycji, ale przez służbę wszystkim. Ażeby stać się pierwszym (do czego mamy nie tylko prawo, ale jesteśmy zobligowani do takiego starania się), trzeba umieć zająć ostatnie miejsce. Nie panowanie prowadzi do pierwszeństwa, ale służba. Jezus daje przykład tej postawy: On przyszedł nie po to, aby Mu służono, ale aby służyć i oddać życie za wielu. Ponieważ, jak pisze św. Paweł do Filipian, Jezus uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, najpodlejszej, przeznaczonej jedynie dla niewolników, odziedziczył Imię, które jest ponad wszelkie imię. Wyniesienie Jezusa na tron Boga jest konsekwencją Jego poniżenia i przyjęcia postawy sługi. To droga wypróbowana i bezpieczna dla osiągnięcia pierwszeństwa. Droga, która ubogaca, nie zubożając innych. To nie droga konkurencyjnej walki, ale droga miłości, która zawsze musi się wyrażać postawą służby, jeżeli ma być prawdziwą miłością.

Jezus mówi do każdego z nas: staraj się być pierwszym, ale nie przez spory, kłótnie i poniżanie innych, ale przez miłość służebną. Ona gwarantuje pierwszeństwo, które powinno być naszą ambicją. Jezus nie neguje ambicji, ale ukazuje jej właściwy wymiar i właściwą drogę realizacji.

Informacje Duszpasterskie – 24 niedziela zwykła

  1. Msze św. dzisiaj o godz. 730, 900 w kaplicy i o godz. 1100
  2. W piątek Koronka do Miłosierdzia Bożego o godz. 700 i Msza św.
  3. W następną niedzielę Dzień Modlitw o Trzeźwość oraz Diecezjalna Pielgrzymka do Szczepanowa o charakterze przebłagalnym i wynagradzającym za grzechy przeciwko trzeźwości.
  4. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w przyszłą niedzielę.
  5. Składka z ostatniej niedzieli wyniosła 800 zł. Do puszek na uczelnie katolickie 210 zł. Wydatki: paliwo 80 zł., gaz opłata stała 80 zł, materiały kurialne 50 zł. 
  6. Zachęcam do udziału w środę w nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy o godz. 1700
  7. „Kto śpiewa ten dwa razy się modli” – powiedział święty Augustyn. Próba scholii po nowennie. Serdecznie zapraszam.
  8. Spotkanie Caritasu Parafialnego po mszy św. w przyszłą niedzielę o godz. 1100 na plebani. 
  9. Dziś zbiórka do puszek na poszkodowanych w powodzi na południu Polski.
  10. Sołtys wsi zaprasza na zebranie wiejskie które odbędzie się jutro w domu ludowym o godzinie 1800. Tematem spotkanie będzie przeznaczenie funduszu sołedzkiego na rok 2025.
  11. W zakrystii u pana Kościelnego można zakupić kalendarze rolnicze cena 30 zł i kalendarze misyjne ścienne 10 zł.
  12. Kancelaria parafialna czynna codziennie po każdej mszy św. W sprawach ważnych o każdej godzinie i pod numerem telefonu 536-890-887.
  13. Toaleta na plebanii czynna w czasie nabożeństw w kościele. Bardzo proszę przy okazji o zakręcanie wody..
  14. Dziękuję za sprzątanie kościoła i placu przy kościele państwu: Derela Maria i Marzena i Drej Elżbieta i ofiarę 150 zł. Do pracy przy kościele w następnym tygodniu w sobotę o godz. 800 proszone są rodziny z Niedzieliska strona Lewa: Kocot Paweł Michalina,Cieśla Marian Alicja, Szlachta Zofia Szlachta Dariusz Wioletta, Policht Łukasz Urszula, Czachor Bogumiła Jan i Baran Eugeniusz Anna.

Za kogo Mnie uważasz?, ks. Kazimierz Skwierawski


Jezus pyta: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr odpowiada: „Ty jesteś Mes­jasz”. Święty Mateusz zaznacza bardzo wyraźnie, że Pan Jezus powiedział wtedy Piotrowi: „to nie ciało i krew”, czyli to nie ty, nie człowiek wymyślił sobie, ale mój Ojciec dał ci tę łaskę, że mogłeś stwierdzić, że Ja rzeczywiście jestem Mesjaszem, Synem Bożym, że Ja zos­ta­łem przez Ojca posłany na świat. Pan Bóg, mój i twój Ojciec, dał ci tę łaskę. To jest spra­­­wa wiary wyrażonej słowami.

Ale teraz patrzmy, jakie są uczynki. Bo za chwilę sprawa będzie się sprawdzała w uczynkach. Pan Jezus mówi otwarcie: słuchajcie, właś­nie Ja, Mesjasz, Syn Boży, przy­szedłem, aby cierpieć. Ja muszę bardzo wiele cierpieć. Ja będę bity tak, że aż zo­sta­nę zabity. Ja będę opluty. Ja będę wyśmiewany. Ja będę od­rzucony przez wszystkich, któ­rzy mają tu coś do powiedzenia: przez starszych, przez ar­cykapłanów, a więc tych, którzy stoją na czele życia religijnego i spo­łecznego. Wtedy Piotr mówi: nie! nie! Ja się na to nie zgadzam! Jeśli przystałem do Cie­bie i liczę na wiele, to bynajmniej nie zamie­rzam brać w tym udziału. I mamy paradoks. Piotr zaczyna upo­mi­nać Mesjasza, Syna Bo­żego.

Ale Syn Boży przychodzi właśnie w ten sposób. Przychodzi obja­wić prawdę i mi­łość Bożą i będzie w tym konsekwentny, jak to pięknie zapowiada pro­rok Izajasz w pro­roctwie o słudze Jahwe. On wobec tej rzeczywistości – że będzie bi­ty, wyśmiewany i odrzucany – się nie cofnie, nie powie Ojcu „nie”! Będzie zdecydowany wypełnić wolę Ojca i całkowicie zjednoczyć ją ze swoją. Nie cofnie się, to znaczy, że nie usunie w pewnym momencie swojej wierności. Będzie wy­trwały do końca, bez względu na to, jakie razy będą spadały na Jego grzbiet i kto bę­dzie Mu rwał brodę, i kto będzie na Niego pluł i jak Go będzie wyśmiewał. Co więcej, nie będzie się tego wstydził. Nie będzie się wstydził, że tak jest, dlatego że wie jedno – Ojciec jest blisko i Go wspomaga, i uniewinni. Dlatego św. Paweł mówi: „Niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Chrystusa”.

W życiu każdego chrześcijanina dochodzi do tego zasadni­czego wy­boru. Ja idę tą samą drogą. Ja jestem Twoim wiernym uczniem. Ja widzę, że Twoje przyjś­­­­cie na świat, Twoje ogłoszenie prawdy i miłości i realizacja tej prawdy i miłości w Tobie, bez względu na wszystko, co Cię spotkało, to największa sprawa na świecie.

Jezus ofiarował się raz, a my wchodzimy w tę ofiarę w czasie każdej Eucha­rystii. Wchodzimy po to, aby żyć w taki sam sposób, bez względu na to, jak będę cier­piał, jak będę bity, jak będę wyśmiewany, jak będę odrzucony. Ale się nie cofnę, bo chcę tego, gdyż wiem, że jest to jedyna droga życia. Dlatego kiedy obok mnie są ludzie, którzy zajmują się bałwochwalstwem, a więc niweczą pierwsze przykazanie Bo­­­że, wybierając takie czy inne bożki tego świata, ja wiernie trwam przy jedynym Bogu.

Nie chodzę zatem do astrologa ani do wróżki, nie zważam na horos­kopy, nie pod­­­daję się dyktatowi przemocy, władzy, pieniądza, seksu, reklamy czy innego rodzaju manipulacji. Mnie interesuje jedno: co w każdej sytuacji mojego życia ma do powiedzenia Bóg. Jego słowo jest wiążące! Jeśli z tego powodu spotykają mnie szykany, to ja się jedynie cieszę, że daję świadectwo mojemu Bogu, i wiem, że On mnie nie potępi, lecz unie­winni.

Im szybciej rośnie liczba tych, którzy twierdzą, że są wierzący, a się nie modlą wiernie, wytrwale, codziennie, tym chętniej ja codziennie klękam przed Bogiem, bo wiem, że jedynie On może otworzyć mi ucho. To jedynie Bóg może spowodować, że się nie oprę i nie cofnę. I jeśli ludzie obok mnie, nawet moi bliscy, może mieszkańcy mojego domu, mó­­wią: jestem wierzący, ale nie chodzę na niedzielną Eucharystię, gdyż spędzam nie­dzie­lę po pogańsku – idę handlować czy czynić inne zło – to ja mówię: jestem ucz­niem Chrystusa. Wiem, że niedziela jest dniem Pańskim. Jest realizacją tego, co zawarł Bóg w stworzeniu, mówiąc: „sześć dni będziesz pracował, a siódmy dzień jest poświę­co­ny Bo­gu”. A więc jest poświęcony w sposób szczególny także mnie, żebym się od­nalazł. Ja nie mam zamiaru w żaden sposób ustąpić z czegoś tak podstawowego jak realizacja mojego życia w Bogu.

Tak jest z każdym następnym przykazaniem. Wszyscy obok mnie mo­­gą się zajmo­wać kradzieżą, ale ja jestem uczciwym człowiekiem. Wszyscy obok mnie mogą się zaj­mować cudzołóstwem, kreowaniem takich czy innych pornograficznych treś­­ci, ale ja w swoim życiu pragnę realizacji czystej miłości. Cały świat może się zaj­mo­wać mani­pu­lacją, oszustwem i okłamywaniem, ale ja jestem człowiekiem bezwzględnie uczciwym, bo wiem, że moje życie może być budowane jedynie na prawdzie, a prawdą jest Chrys­tus. I tak jest ze wszystkim i do końca. Nie ma: „wierzę, ale…”! Nie ma: „wiara to, a uczyn­ki tamto”! Jest jeden Bóg i jest człowiek, któ­ry albo wie­rzy, albo nie wierzy, który albo miłuje Boga, albo Go nienawidzi. Albo jest za­ch­wycony Bogiem, albo z Boga szydzi. Albo przyjął Boga, albo nigdy się z Nim nie spo­t­kał. Bo tyl­ko ten, kto dotyka Boga, kto doświadcza tego, że Bóg go wspomaga, jest zdolny przejść przez tę rzeczywistość totalnego odrzucenia przez świat. To jest zawarte w tym zdaniu, że „dzięki krzyżowi Chrystusa świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”.

Moi drodzy, przez dwadzieścia wieków chrześcijaństwa zawsze byli tacy ucznio­wie Chrystusa. I oni byli tak totalnie prześladowani. Począwszy od apostołów, a skoń­czywszy na dzisiejszych ludziach w wielu miejscach na Ziemi. Obojętnie, czy to jest w Su­da­nie, gdzie za posiadanie Ewangelii są prześladowania, a za pokazanie jakiegokolwiek zna­­­ku wiary człowiek zostaje zabity lub sprzedany na targu za piętnaście dolarów. Czy to jest u nas, w katolickiej Polsce, ochrzczonej, gdzie za jakikolwiek przejaw wiary jest się wyszydzanym. To obojętne! Wszędzie uczeń Chrystusa musi stawać wiernie wobec swojego Mistrza. I to nie zdruzgotany, nie załamany, że coś takiego go spotyka, ale du­m­ny, że spotyka go coś ze względu na Chrystusa i Jego Ewangelię.

„Za kogo Mnie uważasz?” – pyta dzisiaj Pan Jezus.

Informacje Duszpasterskie – 24 niedziela zwykła

  1. Msze św. dzisiaj o godz. 730, 900 w kaplicy i o godz. 1100
  2. Dziś kończy się Tydzień wychowania chrześcijańskiego w Polsce.
  3. Dzisiaj przeżywamy Dzień Środków Społecznego Przekazu.
  4. W piątek Koronka do Miłosierdzia Bożego o godz. 1500 i Msza św.
  5. Przy wyjściu z Kościoła zbiórka do puszek na Uczelnie Katolickie w Tarnowie i Krakowie
  6. Zgodnie z ustaleniami Rady Parafialnej w najbliższym czasie planujemy wyłożenie schodów kamieniem w kaplicy na Wisowatkach i obłożeniem u dołu kaplicy kamieniem. Na ten cel a także na remont toalety będziemy zbierać w najbliższym czasie.
  7. Zachęcam do udziału w środę w nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy o godz. 1700
  8. „Kto śpiewa ten dwa razy się modli” – powiedział święty Augustyn. Próba scholii po nowennie. Serdecznie zapraszam.
  9. W zakrystii u pana Kościelnego można zakupić podręczniki dla dzieci i młodzieży na religię do szkoły.
  10. Kancelaria parafialna czynna codziennie po każdej mszy św. W sprawach ważnych o każdej godzinie i pod numerem telefonu 536-890-887.
  11. Toaleta na plebanii czynna w czasie nabożeństw w kościele. Bardzo proszę przy okazji o zakręcanie wody..
  12. Nasza parafia zakończyła zbierać zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Dziękuję w imieniu organizatorów.

Cytaty, myśli, aforyzmy

To, co mówisz, niech będzie pełne treści. I niech nie wychodzi z twoich ust żadne słowo zawieszone w próżni i pozbawione znaczenia.
(św. Ambroży)

Jednego się tylko lękam: obecności grzechu wśród nas. Bracia moi, wzrost Kościoła nie zależy ani od papieża i biskupów, ani od duchowieństwa i zakonów, zależy tylko od nas.
(bł. J.H. Newman)

O, uwierzyłbym w Ciebie i głosił Twą chwałę,
Gdybyś był stworzył rzeczy łatwe, małe, drobne,
Ale Tyś począł dzieła nad podziw wspaniałe,
Ponadludzko potężne, nieprawdopodobne.
Przechodzi me pojęcie o mocy i czynie
Wszystko wkoło, choć znane, co dzień przeżywane
Jak zrozumieć ciemnemu, tępemu chudzinie,
Że sąsiaduje z mędrcem (czy Bogiem!) o ścianę.
Uwierzę w każdą inną niż Ty, twórczą siłę,
Choć i jej też nie pojmę mimo mąk i trudu.
Wywiedź z suchej pustyni żywej wody żyłę
I uczyń cud, bym Ciebie zrozumiał bez cudu.
(Leopold Staff)

Z niedosłyszeniem lub wręcz z głuchotą wobec Boga zanika również nasza zdolność rozmowy z Nim i do Niego. W ten sposób braknie nam decydującej percepcji. Nasze wewnętrzne zmysły grożą obumarciem. Wraz z tą utratą percepcji w drastyczny i groźny sposób zostanie zredukowany kąt naszego stosunku do rzeczywistości. W groźny sposób będzie zredukowana przestrzeń naszego życia.
(Benedykt XVI)

Choć pożyteczna jest mowa,
powstrzymuj słów swych ochotę,
srebrnymi bowiem są słowa,
milczenie jest szczerozłote.
(przysłowie polskie)