Aktualności

Informacje Duszpasterskie – 32  niedziela zwykła

  1. Msze św. dzisiaj o godz. 730, 900 w kaplicy i o godz. 1100.
  2. Dziś składka inwestycyjna na tacę w kopertach lub konto parafialne. Zbieramy na schody i kamień wokół kaplicy w Wisowatkach.
  3. W dzisiejszą Niedzielę przeżywamy Dzień solidarności z Kościołem Prześladowanym. Z tej okazji zbiórka do puszek na Kościół w potrzebie.
  4. W poniedziałek Narodowe Święto Niepodległości msze św. o godz. 800 i 1030.
  5. W następną niedzielę przypada Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach wypadków oraz Światowy Dzień Ubogich.
  6. Spotkanie rodziców i uczniów z klasy III po mszy św. w niedzielę po godz. 11.00(17 Listopada)
  7. „Kto śpiewa ten dwa razy się modli” – powiedział święty Augustyn. Próba scholii po nowennie. Serdecznie zapraszam.
  8. Dnia 12.11.2024 od godz. 1300 – 1500 w Gminnym Ośrodku Zdrowia w Szczurowej odbędzie się komputerowe badanie ostrości widzenia w kierunku doboru okularów.  Więcej informacji oraz zapisy w rejestracji Ośrodka Zdrowia.
  9. Dziękuję za sprzątanie kościoła. Do pracy w kościele proszone są rodziny Niedzieliska strona lewa: Lizak Patrycja Dawid, Suder Grzegorz, Król Marcin Ilona, Wróbel Paweł i Justyna.
  10. Od 14 listopada do 7 grudnia bieżącego roku za zgodą kurii w Tarnowie – udaję się na leczenie schorzeń kończyn dolnych do szpitala. Zastępować mnie będą księża od poniedziałku do soboty: Adam Malczyński, Józef Głowa, Albert Urbaś, Kazimierz Piekarski. W sprawach związanych z kancelarią i pogrzebem, chorym proszę kontaktować się ze mną pod numerem telefonu 536 890 887. W niedzielę będę obecny i msze św. będę sprawował osobiście.

Ojczyznę kochać trzeba i szanować…

„To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć!” Te słowa Jana Pawła II wypowiedziane podczas jednej z pielgrzymek do Polski poruszają swą głębią. Powinni je wziąć do serca zwłaszcza ci wszyscy, którzy w mediach liberalno – lewicowych tak łatwo w ostatnim czasie opluwają nasze narodowe świętości. W przeddzień Narodowego Święta Niepodległości, przez lewacko – liberalne media w Polsce przelewa się co roku fala hejtu oraz pogardy dla symboli i wartości narodowych. To zaprogramowana walka z polskością, która od zawsze przeszkadza w „instalowaniu” globalizmu, wcześniej ukrywającego się pod maską marksistowskiego internacjonalizmu. Przekonują się o tym zwłaszcza Polacy na Kresach, którzy wierni polskiej tradycji i wartościom chrześcijańskim są prześladowani i dyskryminowani. Warto więc zadać kilka pytań i ukazać wartość polskości, jej głębię, zawartą w znaku rozpoznawczym każdego prawdziwego Polaka, którym jest zawołanie „Bóg Honor Ojczyzna”. W sprawie hańbienia narodowych świętości nie można milczeć
Czy porządny człowiek może drwić i wyszydzać to, co jest największą wartością w naszej Ojczyźnie? Co stanowi istotę polskości i naszej narodowej duszy, naszej zbiorowej tożsamości? Czy można szargać świętości, za które nasi przodkowie oddawali swe życie? Niestety są tacy, którzy to z cynizmem czynią. W mediach, zwłaszcza społecznościowych, publikowane są niskich lotów teksty, komentarze i obrazki, które w prześmiewczy i karykaturalny sposób szydzą z Boga, Polski, Ojczyzny, Kościoła. Drwi się zwłaszcza z polityków, którzy bronią wartości patriotycznych i chrześcijańskich. Tym samym lewackie jaczejki przekraczają rubikon zasad etycznych, za którym rozpoczyna się moralna zgnilizna. Bo jak inaczej nazwać prześmiewcze ataki na wartości bezcenne dla każdego Polaka, które widnieją na każdym sztandarze, a są nimi „Bóg Honor Ojczyzna”. W tej sprawie, hańbienia narodowych świętości, nie można milczeć i należy przypomnieć ich wartość oraz znaczenie w tysiącletnich dziejach naszej Ojczyzny.
Polskość od Chrztu Mieszka związana jest z Bogiem i wartościami chrześcijańskimi Powinniśmy pamiętać, że słowa „Bóg Honor Ojczyzna”, pod którymi wielu z nas się podpisuje, są deklaracją, olbrzymim zobowiązaniem i wyrazistym, ale też wymagającym modelem życia. Ich kolejność nie jest przypadkowa. Człowiek zwrócony w kierunku Boga, szukający odpowiedzi i stawiający Go na pierwszym miejscu, traktuje swoje miejsce w czasie i przestrzeni jako zadanie do wykonania, które nigdy samo w sobie nie jest celem. Polskość i Polska nierozerwalnie, od Chrztu Mieszka, związane są z Bogiem, Kościołem i wartościami chrześcijańskimi, które budowały i scalały naszą narodową Wspólnotę przez tysiąclecie. A w czasach zaborów pozwoliły przetrwać najcięższe chwile i zachować polskiego ducha aż do odzyskania niepodległości. Dzisiaj zbyt często dajemy sobie wmówić, że sfera duchowa, sfera wiary jest sprawą prywatną, którą trzeba zamknąć w kościelnej kruchcie, w czterech ścianach. Uginamy się pod przymusem politycznej poprawności, która wyklucza Boga i odniesienia do Niego ze służby publicznej. Wielu zdążyło już zapomnieć o pielgrzymkach i przywracających nam poczucie godności słowach Jana Pawła II, o Mszach za Ojczyznę ks. Jerzego Popiełuszki i o roli Kościoła w czasach komunizmu. Czy pamiętamy o wielkim wysiłku modlitewnym w 1920 roku, gdy w Częstochowie tysiące ludzi leżało krzyżem na wielkim placu przed sanktuarium, błagając Matkę Bożą Królową Polski o wstawiennictwo i ratunek dla Ojczyzny? Czy pamiętamy o analogicznym akcie wiary podczas wyprawy Jana III Sobieskiego z odsieczą pod Wiedeń, za którego modliła się cała Rzeczpospolita? To wtedy w diecezji krakowskiej nakazano 40 godzinne nabożeństwo, które zakończyło się 12 września, w dniu rozstrzygającej bitwy, która na długie lata ocaliła Europę przed brutalną islamizacją. Przykładów naszej narodowej, żywej wiary jest w historii Polski wiele. W bojaźni i w ufności Bogu żyli królowie, politycy, generałowie, urzędnicy. Bóg i Wiara były obecne w naszej przestrzeni od początku istnienia państwa polskiego. Dlaczego więc dziś pozwalamy tak łatwo na szydzenie z tych wartości?

Bóg Honor Ojczyzna to dewiza, której powinien być wierny każdy Polak Nie wolno nam kpić z takich wartości jak Bóg, Honor i Ojczyzna, ta dewiza wypisywana na sztandarach polskich to bardzo ważne wezwanie, któremu powinien być wierny każdy Polak. Po Bogu Honor. To cecha, która pozwala czuć swą godność płynącą przede wszystkim z poczucia wartości. Honor więc, który nosi w sobie człowiek, jest czymś, co nie pozwala na przekroczenie pewnej granicy, poza którą jest już tylko upokorzenie, poczucie krzywdy. To Honor wyznacza granice ludzkim słabościom, determinuje do wysiłków wewnętrznych i co ważne, jest udziałem każdego człowieka i całej Wspólnoty, której na imię Polska. To poczucie Honoru nie pozwala na drwiny z naszych świętości odziedziczonych po przodkach. I wreszcie Ojczyzna, rozumiana jako spuścizna pokoleń, to ziemia, dom, rodzina i przyszłość Narodu i Państwa, to wielki zbiorowy obowiązek, jak ujął to Cyprian Kamil Norwid.

Te trzy sztandarowe słowa to kluczowe znaki rozpoznawcze, to wezwanie i wyzwanie, to kamienie milowe wyznaczające życie i świat wartości każdego Polaka, wartości które wymagają szacunku i dbałości o nie. Wyśmiewanie postaw patriotycznych, rugowanie patriotyzmu z życia owocuje rozbiciem społeczeństwa, zanikiem wspólnego „my”, a zatem poczucia solidarności i dobra wspólnego. Żyjemy w czasach walki z wartościami patriotycznymi i chrześcijańskimi, te czasy wymagają od nas jasnych postaw i odwagi w publicznym wyborze wartości. Dlatego tak ważne są przykłady właściwych postaw, które możemy dawać innym. W naszych rodzinach, w naszej pracy, otoczeniu czy towarzystwie. Tylko w ten sposób możemy zatrzymać obecną w mediach i przestrzeni publicznej propagandę antywartości opartej na pogardzie.

Miłości do Ojczyzny i patriotyzmu uczmy się od Polaków z Wileńszczyzny
Wielu z nas chce kierować się dobrem Ojczyzny, pojęcie Honoru nierozerwalnie łączy z kodeksem dawnego polskiego rycerstwa i uznaje Boga i Wiarę katolicką za fundament państwa polskiego. Bywa jednak często tak, że indywidualnie wciąż jesteśmy daleko od tych ponadczasowych wartości. Bez względu na to, w jakim punkcie się znajdujemy, jeśli wewnętrzne poruszenie każe nam przejmować się losami naszej polskiej Wspólnoty, powinniśmy zacząć patrzeć na to, jak na dar i zadanie do wypełnienia. Bo jest wokół nas morze ludzi, którzy żyją w ciemnościach i są zagubieni. Skoro stajemy pod sztandarem, na którym widnieje inskrypcja „Bóg Honor Ojczyzna” to winniśmy rozważyć, co te słowa oznaczały dla tych, którzy stawali pod nimi przez wieki i co oznaczają dla nas dziś. Być może refleksja nad kolejnością tych słów stanie się okazją do zmiany życiowych priorytetów, w imię szacunku dla naszych przodków, którzy wybrali tę drogę oraz dla dobra przyszłych pokoleń, bo jak mówią słowa znanej piosenki „Ojczyznę kochać trzeba i szanować, Nie deptać flagi i nie pluć na godło…” Miłości do Ojczyzny i patriotyzmu uczmy się zaś od Polaków z Wileńszczyzny, którzy pomimo doświadczanej dyskryminacji każdego dnia pokazują, co znaczy walka o polską tożsamość, polską mowę, polską szkołę i ziemię, bo polskie serce wciąż bije mocno na Wileńszczyźnie.
Dr Bogusław Rogalski, politolog

Informacje Duszpasterskie – 31  niedziela zwykła

  1. Msze św. dzisiaj o godz. 730, 900 w kaplicy i o godz. 1100.
  2. DZIŚ ZMIANA TAJEMCIC PO MSZY PORANNEJ.
  3. W tygodniu modlitwy za zmarłych, codziennie różaniec połączony z wypominkami pół godziny przed mszą św.
  4. W tym tygodniu przypada 1 czwartek miesiąca. Zachęcam do modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne. Na godz. 1630 (Msza św.) zapraszam uczniów klasy 6 i 7. Obecność obowiązkowa
  5. Za tydzień składka inwestycyjna na tacę w kopertach lub konto parafialne. Zbieramy na schody i kamień wokół kaplicy w Wisowatkach.
  6. W przyszłą Niedzielę Dzień solidarności z Kościołem Prześladowanym. Z tej okazji zbiórka do puszek na Kościół w potrzebie.
  7. Za tydzień będzie można wspomóc p. Mariusza kupując pyszności przy kościele i kaplicy w Wisowatkach. Całkowity dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację P. Mariusza.
  8. Skończył się miesiąc pazdziernik poświęcony Matce Bożej Różańcowej. W tym miejscu jako proboszcz bardzo dziękuję za obecność jakże liczną na nabożeństwach różńcowych.
  9. Zachęcam do zyskiwania i ofiarowania odpustu za zmarłych.. Codziennie od 1 do 8 listopada za pobożne nawiedzenie cmentarza i odmówienie tam jakiejkolwiek modlitwy za zmarłych. Trzeba również wypełnić zwyczajne warunki zyskania odpustu.
  10. „Kto śpiewa ten dwa razy się modli” – powiedział święty Augustyn. Próba scholii po nowennie. Serdecznie zapraszam.
  11. Dnia 12.11.2024 od godz. 1300 – 1500 w Gminnym Ośrodku Zdrowia w Szczurowej odbędzie się komputerowe badanie ostrości widzenia w kierunku doboru okularów.  Więcej informacji oraz zapisy w rejestracji Ośrodka Zdrowia.
  12. Dziękuję za sprzątanie kościoła państwu: Śledź Cecylia, Ozorka Bogdan, Król Wiktoria i Śledź Marzena i ofiarę 150 zł.. Do pracy w kościele proszone są rodziny Niedzieliska strona lewa: Kostecka Ewa, Klich Wiesław, Każmiieek Renata, Król Marek i Wróbel Paweł.
  13. Dyrekcja szkoły, nauczyciele i uczniowie SP w Niedzieliskach zapraszają serdecznie mieszkańców Niedzielisk na uroczystą akademie z okazji święta Niepodległości która odbędzie się 8 listopada w Domu Ludowym o godz. 1030.

Miłować Boga całym umysłem, ks. Marcin Cholewa

Zapisane w Nowym Testamencie przykazanie miłości Boga zawiera znaczącą nowość w stosunku do jego wersji starotestamentalnej. Chociaż już Księga Powtórzonego Prawa (por. Pwt 6,5) nakazuje miłować Boga, to jednak nie akcentuje w tym kontekście w sposób odrębny wymiaru poznawczego, naszego umysłu. Stary Testament podkreśla, że miłość Boga ma się dokonywać całym sercem (gr. kardia, hebr. lew), całą duszą (gr. psyche, hebr. nefesz) i całą mocą (gr. dynamis, hebr. od). Jezus poszerza tę perspektywę o wyraźne wyodrębnienie kategorii poznawczych. Miłość ma zatem obejmować nie tylko całe serce, całą duszę, całą moc, lecz także całą sferę poznawczą. Będziesz miłował Boga całym swoim umysłem (gr. dianoia). Warto zwrócić uwagę na ten niezwykle istotny, a często niezauważany lub niedoceniany aspekt miłości.

  1. Miłować umysłem – dianoia
    Nowy Testament trzykrotnie przytacza pierwsze przykazanie Boga (por. Mt 22,37–39; Mk 12,29–30; Łk 10,27). Chociaż same słowa przykazania miłości różnią się w szczegółach, np. w Mateuszowej wersji nie ma nakazu miłości całą mocą, to jednak we wszystkich trzech wersjach znajduje się polecenie miłości przy użyciu całej sfery poznawczej – umysłem (dianoia). Na czym polega miłość umysłem? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw ustalić znaczenie greckiego słowa dianoia, a następnie odwołać się do antropologii hebrajskiej jako istotnego kontekstu, w którym pada nakaz miłości Boga.
    Dianoia oznacza zamiar, myśl, myślenie, rozumienie. Miłość Boga, zgodnie z Jego przykazaniem, zawierać ma te właśnie wymiary, na pozór tak mało związane z miłością. Miłości nie można zamknąć tylko w obszarze uczuć, to by ją bardzo zawęziło. Ze względu na hebrajski kontekst, w którym pojawia się zarówno przykazanie miłości Boga zawarte w Księdze Powtórzonego Prawa, jak i słowa Jezusa, istnieje konieczność odwołania się także do podstaw tej antropologii. W ramach pierwotnej hebrajskiej antropologii w pojęcie serca również jest wpisany na stałe element racjonalny, a nie tylko emocjonalny.
    W języku hebrajskim serce oznacza wnętrze człowieka, które oprócz uczuć (por. 2 Sm 15,13; Iz 65,14) zawiera również wspomnienia, myśli, zamiary, decyzje. Jak zauważa Syracydes, Bóg dał człowiekowi serce do myślenia. Wyrażenie „całym sercem” oznaczało całkowite i nieograniczone posłuszeństwo, „całym życiem” oznaczało dla słuchaczy gotowość na męczeństwo, zaś „całym swym umysłem” wskazywało na rozumowy wymiar miłości Boga. Czytelnicy tych słów myśleli zatem nie o uczuciu, nawet nie o modlitwach, nie o oddalającym się od świata mistycznym zatopieniu się w Bogu, ale raczej o poznaniu Boga i posłuszeństwie. Miłowanie całym umysłem oznacza, że do poprzednich sfer musi być dołączony także intelekt. To coś niezwykle ważnego. To sprawia, że na akt miłości nie może się zdobyć stworzenie nierozumne i pozbawione zdolności myślenia. Tylko człowieka stać na miłowanie Boga, a umysł odgrywa w tym kluczową rolę.
  2. Miłować Boga umysłem
    Warto spojrzeć na genialne sformułowania św. Augustyna, na jego wyznanie Bogu miłości, miłości, która zawiera w sobie także sferę umysłu.
    Przynaglony do wniknięcia w siebie, wszedłem za Twym przewodnictwem do wnętrza mego serca. Wszedłem i zobaczyłem jakby oczami mej duszy, ponad tymiż oczyma, ponad moim umysłem światło niezmierne. Nie było to zwyczajne światło, które wszyscy dostrzegają, ani tego samego rodzaju, lecz większe. O Prawdo wieczna, Miłości prawdziwa, umiłowana wieczności! Ty jesteś moim Bogiem. Do ciebie wzdycham dniem i nocą. Skoro tylko poznałem cię, uniosłeś mnie, bym zobaczył to, co należy zobaczyć. Pokonałeś słabość mojego wzroku potęgą Twoich promieni, zadrżałem z miłości i lęku. Poznałem, że znajdują się daleko od Ciebie, w krainie obcej. Szukałem drogi, dzięki której mógłbym trwać w zjednoczeniu z Tobą, i nie znajdowałem, dopóki nie przylgnąłem do Pośrednika między Bogiem i ludźmi, Człowieka Jezusa Chrystusa, który jest ponad wszystko, Bóg błogosławiony na wieki.

Modlitwa za zmarłych może okazać się zbawienna… także dla Ciebie!

Im więcej czytamy i im więcej wiemy o czyśćcu, tym lepiej dla nas. Raz –  lektura ta uzmysławia nam, że inni potrzebują naszej pomocy. Dwa – zachęca nas do lepszego życia.  I nie chodzi o straszenie, a raczej o zbawienie – nie tylko innych, lecz także i siebie. W drugiej Księdze Machabejskiej czytamy: „Świętą i ZBAWIENNĄ  jest rzeczą modlić się za umarłych, aby od grzechów swoich byli uwolnieni.” Modlitwa za zmarłych jest aktem miłosierdzia. „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7), a czy „mogłoby być większe miłosierdzie Boże, jak nie okazane zmarłym, od których nie oczekujesz żadnej nagrody, żadnej wdzięczności i żadnej pochwały? Ci, którzy to czynią, zdobywają sobie życie nieśmiertelne” (św. Stanisław Papczyński). O pomoc duszom czyśćcowym apelował także Benedykt XVI w encyklice Spe salvi: „Jako chrześcijanie nie powinniśmy pytać się jedynie: jak mogę zbawić siebie samego? Powinniśmy również pytać siebie: co mogę zrobić, aby inni zostali zbawieni i aby również dla innych wzeszła gwiazda  nadziei? Wówczas zrobię najwięcej także dla mojego własnego zbawienia.” W trwającym jubileuszowym roku ojca Pio, któremu los dusz czyśćcowych tak bardzo leżał na sercu, podejmijmy to wyzwanie – czyśćmy czyściec nieustannie – nie tylko 2 listopada. Doświadczenie bł. Katarzyny Emmerich uczy nas, że modlitwa za zmarłych jest ważniejsza niż za żywych. Kiedy pewnego dnia ta niemiecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka postanowiła gorliwiej modlić się za żywych grzeszników niż za umarłych, cierpiących w czyśćcu, sądząc, że ci ostatni na pewno w końcu dostaną się do nieba, ukazał się jej św. Ignacy i upomniał ją, by więcej modliła się za dusze czyśćcowe! Żyjący, choćby byli grzesznikami, mogą się nawrócić, zmienić i poprawić. Mogą modlić się za siebie. Ci zaś, którzy cierpią w czyśćcu, sami sobie pomóc nie są w stanie. „Na ziemi można się każdą chwilą zasługiwać Bogu, można sobie zaskarbiać Jego łaskę i przebaczenie – tu [w czyśćcu] niczego już dla siebie zrobić niepodobna” – pisała polska mistyczka Fulla Horak, porównując ich do żebraków, którzy czasem WIEKI CAŁE muszą czekać, by ktoś rzucił im jałmużnę w postaci modlitwy. Mistycy, którzy mieli łaskę widzenia dusz czyśćcowych podkreślają, że w prosty sposób możemy ulżyć zmarłym, cierpiącym w czyśćcu. Możemy za nich ofiarować Msze Święte, posty, modlitwę. Możemy także „oddać” w intencji tych dusz wszystko, co nie jest nam miłe, a co nas spotyka… Jednym słowem świadomie ofiarując za nie nawet najmniejsze cierpienie, czy po prostu każde trudne i mało przyjemne doświadczenie. „Nie da się nawet powiedzieć, jak wielkie pocieszenie otrzymują dusze czyśćcowe, gdy ofiarujemy za nie nawet coś drobnego albo w czymś niewielkim przezwyciężamy samych siebie” – mówiła bł. Katarzyna Emmerich. Tak więc nie trzeba praktycznie robić nic… wystarczy wykorzystać to, co daje nam Bóg i ofiarować świadomie te doświadczenia w intencji dusz czyśćcowych. Niby nic. Ale właśnie to „nic” może okazać się kiedyś naszą największą zasługą, za którą i my otrzymamy NIEBO.

Informacje Duszpasterskie 30 Niedziela Zwykła

  1. Msze św. dzisiaj o godz. 730, 900 w kaplicy i o godz. 1100
  2. Zachęcam do udziału w nabożeństwie różańcowym codziennie od poniedziałku do czwartku o godz. 1700.
  3. Spowiedź święta przed Uroczystością Wszystkich Świętych w środę od godz. 1530 d0 1600 (będą kapłani ze Szczurowej) i codziennie w trakcie nabożeństwa różańcowego.
  4. Uroczystość Wszystkich Świętych przypada w piątek msze św. w tym dniu o godz. 730, 900 (kościół) i 1200 msza św., nieszpory za zmarłych i. procesja na cmentarz. W Dzień Zaduszny Msze św. o godz. 700, 900 i 1200. W pierwszy i drugi dzień świąt składka na potrzeby cmentarza (wywóz śmieci, p. Grabarz). Pół godziny przed eucharystią będą odmawiane wypominki z modlitwą różańcową.
  5. W Uroczystość Wszystkich Świętych zbiórka do puszek na cmentarzu przeznaczone na utrzymanie Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie.
  6. Zachęcam do zyskiwania i ofiarowania odpustu za zmarłych. Można zyskać odpust zupełny i cząstkowy. Jeden odpust w Dzień Zaduszny można zyskać od południa 1 listopada aż do północy 2 listopada za pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy i odmówienie tam modlitwy Ojcze Nasz i Wierzę. Trzeba spełnić zwyczajne warunki zyskania odpustu. Codziennie od 1 do 8 listopada za pobożne nawiedzenie cmentarza i odmówienie tam jakiejkolwiek modlitwy za zmarłych. Trzeba również wypełnić zwyczajne warunki zyskania odpustu.
  7. W tym tygodniu przypada pierwszy piątek i pierwsza sobota miesiąca listopada. Wyjazd do chorych w sobotę po mszy św. porannej. Chorych proszę zgłaszać do zakrystii.
  8. „Kto śpiewa ten dwa razy się modli” – powiedział święty Augustyn. Próba scholii po nowennie. Serdecznie zapraszam.
  9. Różaniec w tygodniu odmawiają: Poniedziałek: ministranci i lektorzy, wtorek: róża św. Kingu, środa: róża św. Faustyny, czwartek: róża św. Teresy
  10. Dziękuję za sprzątanie Kościoła. Do sprzątania Kościoła po mszy św. w środę proszę z Niedzieliska strona lewa: Król Wiktoria, Król Krystyna, Bogdan Ozorka, Andrzej Rams, Śledż Cecylia i Śledż Łukasz.