Informacje Duszpasterskie II Niedziela Wielkanocna 14.04.2024

  1. Dziś po mszy św. o godz. 730 zmiana tajemnic różańcowych. Intencja Apostolstwa Modlitwy na miesiąc kwiecień: Módlmy się, aby godność kobiet i ich bogactwo były uznawane w każdej kulturze i aby ustała dyskryminacja, jakiej doświadczają one w różnych częściach świata.
  2. Bardzo dziękuję za składkę na cele inwestycyjne w parafii na składkę lub na nasze konto parafialne.
  3. W środę nowenna do Matki Bożej o godz. 1700. Zapraszamy
  4. W piątek o godz. 1500 – Koronka do Miłosierdzia Bożego i Msza św.
  5. W przyszłą niedzielę będziemy mieć gościa z Seminarium Duchownego w Tarnowie, który wygłosi do nas homilię. Składka w tym dniu na potrzeby Seminarium Duchownego w Tarnowie.
  6. Odpust ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa w kaplicy w Wisowatkach odbędzie się w tym roku 12 maja. Kazanie odpustowe wygłosi i będzie przewodniczył liturgii ks. mgr Sławomir Krzyżanowski. Natomiast uroczystości odpustowe w Niedzieliskach ku czci św. Feliksa odbędą się 26 maja. Kazanie wygłosi i przewodniczyć będzie liturgii ks. dr Krzysztof Czermak odpowiedzialny za dzieło misyjne w diecezji tarnowskiej.
  7. Uroczystości I komunii św. w naszej parafii odbędą się 3 maja o godz. 1100.
  8. Dziękuję za sprzątanie kościoła i prace przy plebani i kościele państwu: Mazur Beata i Katarzyna, Chwała Małgorzata i ofiarę 150 zł. Do pracy w następnym tygodniu w sobotę po mszy św. proszę rodziny z Niedzieliska strona prawa od Mądra Marcin Małgorzata do Duś Jan Maria.
  9. W środę po mszy św. spotkanie z dziećmi przygotowującymi się do 1 Komunii św. Dziękuję za dar ołtarza rodzicom z klasy III. Zotał zakupiony Ornat Wielkanocny za kwotę 620 zł. Rodzice dali 500 zł a parafia 120 zł. Zapraszam uczniów klasy 6 i 7 we wtorek do kościoła o godz. 1630.

Zgoda na Bożą wolę, ks. Tomasz Jelonek


Liturgia słowa rozpoczyna się dziś od czytania z Księgi Izajasza. Kiedy judzki król Achaz był zaniepokojony powstaniem koalicji dwu sąsiadów przeciw niemu i udał się na inspekcję fortyfikacji miejskich Jerozolimy, prorok Izajasz zjawił się przy nim i zapewniał go o Bożej opiece, która jest konsekwencją obietnicy, jaką otrzymał król Dawid. Achaz nie chciał uwierzyć prorokowi, więc ten zaproponował, aby król poprosił o jakiś znak od Boga, że słowa prorockie są wiarygodne. Achaz odrzucił tę propozycję, wiedział bowiem, że przez swoje przywiązanie do złych czynów nie zasługuje na Bożą opiekę. Mógłby liczyć na Boga, ale musiałby zmienić postępowanie, a to wydawało mu się niemożliwe. Wtedy sam prorok w imieniu Boga zapowiedział znak, którym będzie Panna, która pocznie i porodzi syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel. Ten znak, jak każda prorocka zapowiedź, musi być odczytany w specyficznej perspektywie, sięgającej czasów mesjańskich. W pełni zrealizował się on w Maryi, która dziewiczo poczęła Syna Bożego. List do Hebrajczyków, z którego wyjęte jest drugie czytanie, ukazuje tajemnicę tegoż Syna Bożego, który z woli Ojca podejmuje zadanie zastąpienia ofiar Starego Testamentu, które były nieskuteczne, przez ofiarę z własnego ciała, które ukształtowane zostało w łonie Maryi. Słowa Starego Testamentu zacytowane w tym miejscu można rozumieć jako deklarację Syna jeszcze w łonie Matki wypowiedzianą do Ojca. To pierwsza modlitwa Jezusa. Modlitwa zupełnego zawierzenia i podjęcia się pełniania woli Ojca: „Oto idę, […] abym spełniał wolę Twoją, Boże”.

Perykopa Ewangelii według św. Łukasza jest wspaniałym opisem sceny zwiastowania. Jest to dramatyczne i pełne ekspresji przedstawienie powołania Maryi. Po pozdrowieniu, które określa szczególne miejsce Maryi w całym stworzonym przez Boga świecie, dowiaduje się Ona o zadaniu, jakie zostało Jej powierzone przez Boga. Będzie Matką Syna Bożego, który wypełni zapowiedź daną Dawidowi i osiągnie królestwo na wieki. Powołanie Boże zwykle jest dla człowieka zaskoczeniem, w tym wypadku nie było inaczej. Maryja zapytała, jak się to stanie. Nie jest to ucieczka od postawionego Jej zadania, ale roztropne poszukiwanie właściwej drogi. Bóg zapewnia Ją, że wszystko dokona się Jego mocą. Wtedy Maryja się zgadza. Ta zgoda współgra z modlitwą Jej poczętego za sprawa Ducha Świętego Syna. Syn mówi: „Oto idę…”, a Matka: „Oto ja służebnica…”. Trzeba, abyśmy uczyli się takiego odpowiadania Bogu na Jego wezwania.

Mój Bóg, ks. Edward Staniek


Bóg istnieje niezależnie od tego, czy ktoś w Niego wierzy, czy nie. On jest Stwórcą świata, On czuwa nad nim w swej opatrzności, On prowadzi do celu wszystko, cokolwiek istnieje. Można o takim Bogu dość dużo wiedzieć na podstawie słuchania lub czytania. Ale jak długo to nie jest mój Bóg, tak długo są to jedynie wiadomości, które nie różnią się niczym od innych.

Wydarzeniem zmieniającym życie jest odkrycie tego, że to jest mój Bóg. Wówczas On jawi się jako wielka tajemnica, która otwiera dla mnie swe drzwi. Wchodzę i jestem w owym świecie, tysiące razy bardziej realnym niż ten, w jakim się rodzę i umieram. Ten bowiem jest przemijający, a świat Boga jest wieczny i żywy tak intensywnie, że w nim nie ma ani śladu śmierci.

Takie spotkanie nazywamy nawróceniem. Ono bowiem jest początkiem nowej drogi życia. Wszystko zostaje mu podporządkowane. Na takie nawrócenie czekał Tomasz Apostoł. Gdy spotkał się ze Zmartwychwstałym, rzekł krótko: „Pan mój i Bóg mój”. Tu słowo „mój” jest najważniejsze. Na takie spotkanie czeka wielu.

Przeżyła je św. Faustyna. Ona odpowiedziała Jezusowi równie zwięźle: „Jezu, ufam Tobie”. To jest jej osobiste wyznanie. Ona chce, aby wszyscy potrafili tak osobiście powiedzieć do Jezusa. W takim akcie jest otwarta nowa droga życia.

Miłosierdzie Boga najpełniej rozumieją właśnie ci, którzy doświadczają Jego wtargnięcia w ich życie. Ten, kto potrafi sercem powiedzieć: „Jezu, ufam Tobie”, jest ocalony. Jezus jest jego. On powtórzy za Tomaszem: „Pan mój i Bóg mój”.

Tak ujęty akt wiary jest zawsze wyznaniem miłości. Ten bowiem, kogo kocham, jest mój. Osobisty wymiar odniesienia do Jezusa i do Boga Ojca jest w akcie wiary wyjątkowo ważny. Jak długo tego odniesienia nie ma, tak długo akt wiary jest słaby i nie kształtuje życia człowieka.

Dziś Tomasz Apostoł wzywa do odpowiedzi na pytanie: „Czy Bóg jest twój?”. Szczęśliwi, którzy mówiąc o Bogu, używają słowa „mój”, bo oni wiedzą, o kim mówią.

Kazania bez gadania, ks. Eugeniusz Burzyk


„Bo są tutaj, obok mnie, w kościele, robią znak krzyża, wstają, klękają, a ja domyślam się, że w ich głowach dzieje się to samo co w mojej, to znaczy bardziej chcą wierzyć, niż wierzą, albo wierzą chwilami” [1] – pisał Czesław Miłosz.

Tomasz wykazał się nadmierną ostrożnością wobec apostołów, którzy widzieli Jezusa. Nie przekonały go ich słowa, mimo że byli mu bardzo bliscy. Gdyby okazał więcej zaufania, z pewnością nie zostałby zapamiętany jako niewierny.

Profesor Piotr Sztompka, autor książki Zaufanie. Fundament społeczeństwa, twierdzi, że warto zaryzykować i uwierzyć w człowieka: „Kiedy poczyta 

Intencje Mszy Świętych  08.04.2024 – 14.04.2024

Poniedziałek Zwiastowanie Pańskie

1730 – + Tadeusz Hanek w 6 r. śm. I żona Maria

Wtorek: 

700 – Za parafian

Środa

1730 + Andrzeja i Władysławy Wróbel

Czwartek: 

700 + Janina Czachor od Alicji i Marian Cieśla

Piątek: 

1500 + Stanisław Gut

Sobota: 

700 – + Janina Czachor od rodziny Krysów

14. 04.2024 III Niedziela Wielkanocna

730 – Tadeusz Szlachta i Anna Hanek

900(Kaplica) – + Janiny Czachor od Zofii i Tadeusz Mika z rodziną

1100 – + Józef Kiczka żona Katarzyna i ich rodzice

Informacje Duszpasterskie Miłosierdzie Boże

  1. Dziś przeżywamy Niedzielę Miłosierdzia Bożego i zarazem Diecezjalne Święto Caritas. Z tej okazji wszystkim członkom naszego parafialnego oddziału Caritas życzymy Bożego błogosławieństwa od Chrystusa Zmartwychwstałego oraz opieki Matki Bożej. A za wasze zaangażowanie w organizowanie pomocy potrzebującym w parafii przyjmijcie od nas wyrazy szczerej wdzięczności i podziękowania. Przy wyjściu z kościoła zbiórka do puszek na Caritas Diecezjalne.
  2. Po każdej mszy św. odmówimy dzisiaj koronkę do Miłosierdzia Bożego.
  3. W Przyszła niedzielę składka na cele inwestycyjne w parafii na składkę lub na nasze konto parafialne.
  4. W Sanktuarium Okulicach w czwartek o godz. 1800 udzielony został sakrament bierzmowania naszej młodzieży. Sakramentu tego udzieli ks. Biskup Stanisław Salaterski.
  5. W poniedziałek (jutro) przeżywamy uroczystość Zwiastowania Najświętszej M. P. Panny. Dzień Świętości Życia. Zachęcam wszystkich do duchowej adopcji dziecka poczętego.
  6. W środę nowenna do Matki Bożej o godz. 1700. Zapraszamy
  7. W piątek o godz. 1500 – Koronka do Miłosierdzia Bożego i Msza św.

Dwa zwycięstwa, ks. Edward Staniek


Cały Kościół uroczyście dziękuje Bogu za dwa zwycięstwa odniesione przez Jezusa Chrystusa. Jedno nad grzechem, drugie nad śmiercią. W swoim wielkim miłosierdziu pochylił się On nad nami w tym, w czym byliśmy i jesteśmy zupełnie bezradni. Zarówno grzech, jak i śmierć niszczą naszą godność, a nikt z nas nie jest w stanie wyzwolić się ani z grzechu, ani pokonać rozkładu ciała, jaki niesie ze sobą śmierć.

Niewielu z nas podchodzi jednak do Jezusa, by mieć udział w tym Jego zwycięstwie. Nie zależy nam na wyzwoleniu z grzechu i wejściu na drogę całkowitej wolności od niego, drogę takiego ukochania dobra i prawdy, które wynosi człowieka ponad grzechy i uodparnia na ich popełnianie.

Najczęściej staramy się usprawiedliwiać. Powołujemy się na swoją słabość, na układy, na słabość innych, na to, że wielu popełnia podobne grzechy. Większość chrześcijan nawet nie marzy o takim ustawieniu życia, by w nim nie było miejsca na grzech. Przyzwyczailiśmy się do codziennego widoku grzechów. Pomaga nam w tym telewizja, radio, prasa, internet… Pomaga widok pijanego człowieka, klątwy słyszane na ulicy, kłamstwa reklamy i kolegi, kłótnie, awantury. Grzech został wkomponowany w codzienność chrześcijanina. On już nie razi, on nie wymaga potępienia, on jest jak choroby w organizmie człowieka. Wielu zgodziło się na to, by sąsiadować z grzechem, a nawet by w świecie grzechu zamieszkać, nie marząc o przeprowadzce do nowego świata, który istnieje w zasięgu ręki Jezusa Chrystusa.

Tymczasem Wielka Niedziela przypomina, że grzech już został pokonany i wystarczy w oparciu o łaskę chcieć, by nie miał on miejsca w naszym życiu. Jest możliwość życia w świecie bez grzechu, bo nawet jeśli on zostanie popełniony, jeden akt żalu i powrotu do Boga wystarcza, by znów żyć w świecie bez grzechu.

Podobnie niewielu ludzi złożyło swą śmierć w rękach Jezusa, zwycięzcy śmierci. Ona jest już pokonana. Współczesny człowiek stosuje kilka wybiegów wobec śmierci.

Najczęściej usiłuje uciec od niej jak najdalej. W szpitalach trwa batalia, by uciec od śmierci. Taki jest obowiązek lekarzy i służby zdrowia. Oni mają człowiekowi pomóc w tej ucieczce. Ale wcześniej czy później i tak trzeba się spotkać ze swoją śmiercią twarzą w twarz. Człowiek nawet wówczas, gdy stosuje ucieczkę, winien się z tym liczyć i winien do tego spotkania być przygotowanym. Jeśli znam zmartwychwstałego Jezusa, to spotkanie z Nim stanowi szansę, że On – zwycięzca śmierci – pomoże i mnie w odniesieniu nad nią zwycięstwa.

Ludzie słabi szukają śmierci. Nawet nie zamierzają z nią walczyć. To w tym kontekście pojawiła się eutanazja. Takie rozwiązanie, zwłaszcza w sytuacjach nieuleczalnej choroby, jest kuszące. Ale jest to kapitulacja, a nie zwycięstwo nad śmiercią. Jezus chce pomóc człowiekowi, by ten był szafarzem swej śmierci, by wiedział, dla kogo umiera. By w śmierci dostrzegł szansę na ocalenie swej godności i możliwość przejścia do nowego świata.

Oto radosny dzień!
Można nie tylko oczyścić się z grzechu, ale w oparciu o łaskę Jezusa można żyć bez grzechu.
Chwalmy Boga, Alleluja!
Oto radosny dzień!
Spotkanie ze śmiercią można wygrać. Kiedy nadejdzie jej godzina, nie należy przed nią uciekać, bo ona jest szybsza… i tak nas dogoni. Należy wypełnić serce życiem Jezusa i spojrzeć w oczy śmierci bez trwogi.
Chwalmy Boga. Alleluja!
Oto radosny dzień!
Jezus uleczył wielkie rany naszego serca, rany grzechu i rany śmierci. Ocalił naszą godność, bo miłosierdzie Jego nieskończone.
Chwalmy Boga. Alleluja!