Cytaty, myśli, aforyzmy


Choroba pozwala poznać słodycz zdrowia, zło – dobra, głód – sytości, zmęczenie – wypoczynku.
(Heraklit z Efezu)

W Eucharystii jest Chrystus, bo ten sakrament jest Ciałem Chrystusa. Nie jest to pokarm dla ciała, ale dla duszy. Ciało Boga jest ciałem duchowym. Ciało Chrystusa jest Ciałem Ducha Bożego, ponieważ Chrystus jest Duchem.
(św. Ambroży)

Eucharystia jest naszym chlebem codziennym. Zaletą tego Bożego pokarmu jest siła jedności. Jednoczy nas z Ciałem Zbawiciela i czyni nas Jego członkami, abyśmy mogli stać się tym, co przyjmujemy.
(św. Augustyn)

Komunia Święta jest najkrótszą i najbezpieczniejszą drogą do nieba.
(św. Pius X)

Wiara w Boga otwiera przed umysłami niezmierzone horyzonty najwyższej doskonałości.
(św. Jan Paweł II)

Głodnemu chleb spleśniały stanie za specjały.
(Gabriel García Márquez)

W sakramencie ołtarza Pan przychodzi do człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże, stając się jego towarzyszem w drodze. W tym sakramencie Pan staje się rzeczywiście pokarmem dla człowieka spragnionego prawdy i wolności. Skoro tylko prawda może nas uczynić wolnymi, to Chrystus staje się dla nas pokarmem prawdy.
(Benedykt XVI)

Decyzja na życie wieczne, ks. Edward Staniek


Codzienny pokarm ma na uwadze nasze doczesne życie. To jest pokarm dla ciała. Ten, kto chce mieć udział w życiu wiecznym, objawionym nam w ciele zmartwychwstałego Jezusa, musi dowartościować pokarm, który gwarantuje przejście do tej formy życia. To jest pokarm dla ducha. Z Objawienia wiemy, że jest nim słowo Boga. Trzeba to słowo usłyszeć, umiłować i wykonać. Trzeba to słowo postawić wyżej niż wszystkie inne pokarmy tego świata.Żyjemy w świecie braku zainteresowania wieczną formą życia, co objawia się w braku zainteresowania pokarmem nieodzownie potrzebnym do jego zyskania. Tym należy tłumaczyć spadającą

liczbę katolików, którzy w niedzielę spieszą do ołtarza, na którym spoczywa pokarm nieśmiertelności. Liczba uczestniczących w Eucharystii nieustannie maleje. Znak to czytelny niedoceniania życia ofiarowanego przez Jezusa tym, którzy w Niego i Jemu uwierzą.

Nic się nie da uczynić, by – siłą czy podstępem – przyprowadzić ludzi do stołu słowa Bożego i stołu Komunii Świętej. To podejście musi być całkowicie dobrowolne. Rodzice nie mogą zmuszać dziecka, aby chodziło do kościoła, lecz winni je przekonać swoją postawą, jak ważne jest dla nich uczestniczenie w niedzielnej Eucharystii. Mąż nie przyprowadzi żony, a żona męża. Małżonek może jedynie pokazać drogę do ołtarza, idąc w niedzielę do kościoła.

Wszelkie naciski wydają owoce odwrotne. Córka zapytana w dniu osiemnastych urodzin przez matkę, z czego się najbardziej cieszy, odpowiedziała: „Że wreszcie nie będę musiała chodzić do kościoła”. W jednym zdaniu oceniła całą koncepcję wychowania opartą na przymusie, a nie na miłości do wielkich wartości. Mama uznała ten dzień za klęskę swego życia. I słusznie. Ale na tę klęskę pracowała przez osiemnaście lat.

Natomiast córka w innej rodzinie sama zamówiła Mszę Świętą z okazji osiemnastki i zaprosiła na nią wszystkich bliskich. Przybyło 40 osób. Po Eucharystii miało miejsce radosne spotkanie przy stole. Koledzy i koleżanki wracali do domu, mówiąc: „Co za piękne spotkanie. Tak samo urządzę swoją osiemnastkę”. 

Dwie postawy współczesnych młodych dziewczyn tak wiele mówiące. Wszystko zaś zależy od tego, jaka perspektywa interesuje młodego człowieka na progu dojrzałości – doczesna czy wieczna.

Zapowiedź ustanowienia Eucharystii spotkała się z brakiem zrozumienia słów Jezusa ze strony słuchaczy. Oni, słysząc o możliwości spożywania pokarmu dającego życie wieczne, szemrali i ostatecznie odwrócili się tak od pokarmu, jak i Chrystusa. Tak wiele sytuacji ujawnia ten sam błędny krok współczesnych chrześcijan. To wymaga zastanowienia i mobilizacji sił, by nie popłynąć z tym odpływem, bo powrót do ołtarza jest bardzo trudny.

Informacje Duszpasterskie – 18 niedziela zwykła

  1. Msze św. dzisiaj o godz. 700, 830  w kaplicy i o godz. 1030.
  2. Dziś adoracja Najświętszego Sakramentu po mszy św. rannej zmiana tajemnic różańcowych.
  3. Święto Przemienienia Pańskiego 6 sierpnia we wtorek odpust tygodniowy w Nowym Sączu w bazylice św. Małgorzaty.
  4. Składka w przyszłą niedzielę na potrzeby parafii w kopertach lub na konto parafialne. Za dar serca Bóg zapłać.
  5. Kancelaria parafialna czynna codziennie po każdej mszy św. W sprawach ważnych o każdej godzinie i pod numerem telefonu 536-890-887.
  6. Toaleta na plebanii czynna w czasie nabożeństw w kościele. Bardzo proszę przy okazji o zakręcanie wody.

Intencje Mszy Świętych  05.08.2024 – 11.08.2024

Poniedziałek: 

1730 +Aleksandra Śliwińska w 7 dzień po śmierci od syna Łukasza i córki Katarzyny

+ Marek Gryz (27) gr – poza parafią

Wtorek: św. Przemienienia Pańskiego

700 + Józef Szlachta od Ali z rodziną

+ Marek Gryz (28) – poza parafią 

ŚrodaŚw. Ignacego z Loyoli  

1700 – Nowenna do Matki Bożej

1730 + + Rozalia Hanek mąż Franciszek Hanek syn Stanisław i Zdzisław, żona Weronika córka Maria Baran i mąż Baran Antoni

+ Marek Gryz gr. (29) – poza parafią

Czwartek: św. Dominika prezbitera

700 +Marek Gryz zakończenie gr. 

Władysława Pięta od Marioli i Mieczysława Hanek – poza parafią

Piątek: Sw. Teresy Benedykty od Krzyża

700 + Władysława Pięta od róży sw. Magdaleny

+Władysława Pięta od wnuka Krystiana z rodziną.    – poza parafią

Sobota: Sw Wawrzyńca diakona

700 – + Władysława Pieta od wnuczki Aleksandry

+Władysława Pięta od wnuczki Justyny z rodz. – poza parafią

11. 08.2024 19 Niedziela Zwykła

730 – + Franciszek i Aniela Seremak córka Stefania i syn Mieczysław Seremak

900 (kaplica) – + Władysława Pięta od syna Andrzeja z żoną

1100 + Katarzyna Kiczka w 25 r. śm. Mąż Józef oraz rodziców

Cytaty, myśli, aforyzmy


Tego imię za życia wypisane jest w niebie,
komu chlebem powszednim jest ofiara z siebie. 
(Ignacy Krasicki)

Powinno się być dobrym jak chleb. Powinno się być dobrym jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może dla siebie kęs odkroić, nakarmić się, jeśli jest głodny.
(św. Albert Chmielowski)

Jest głód zwykłego chle­ba, ale i głód miłości, dob­ro­ci i tros­kli­wości; ludzie zaś tak bar­dzo cier­pią z po­wodu wiel­kiego ubóstwa. 
(św. Teresa z Kalkuty)

Dziel z in­ny­mi swój chleb, a le­piej będzie ci smakował.
(Phil Bosmans)

Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością. 
(św. Jan Paweł II)

Kazania bez gadania, ks. Eugeniusz Burzyk


W powieści Wojciecha Albińskiego Kalaharijeden ze starców mówi do misjonarza: „Trudno wiedzieć, czy wasze modlitwy na coś się przydają… A jeśli nikt nie słucha? Bydło się pasie, dziewczyny rodzą, żadne licho nas nie prześladuje, myślimy: tak powinno być, tak jest normalnie”

Wiele cudów można tłumaczyć w naturalny sposób, również rozmnożenie chleba. Wybierając się w drogę, szczególnie do miejsc, gdzie trudno robić zakupy, zabieramy ze sobą coś do jedzenia. Może apostołowie, dzieląc się posiłkiem, sprawili, że ludzie wyciągnęli swoje zapasy.

A jednak, jak pisze Jan Henryk Cichosz:
Boga nie wyciągniesz
Za rękę z pierzastego nieba
By udowodnić swoją rację