Jakiego postu chce Jezus?
Post jest trzecią – w kolejności – praktyką religijną, której powinniśmy się oddawać w Wielkim Poście. Jednak znowu należy pamiętać o sprawie kluczowej – post nie jest celem samym w sobie, on ma być środkiem. Jeśli poszcząc nie jesteś w stanie okazywać miłości ludziom, których spotykasz w swojej codzienności – przestań pościć (por. Iz 58, 1-9a), jeśli post powoduje, że nie możesz zapanować nad swoimi emocjami – przestań pościć. Post, którego chce od Ciebie Bóg to „rozrywanie kajdanów zła, rozwiązywanie więzów niedoli, wypuszczanie na wolność uciśnionych, łamanie jarzma, dzielenie chleby z głodnym, przyjmowanie tułaczy do domu, przyodziewanie nagich i nie odwracanie się od współziomków (por. Iz 58, 1-9a). Taki post podoba się Bogu i takiego postu w naszym życiu pragnie Jezus.
Faryzeuszom i celnikom nie podobało się to, co Jezus mówił, co robił i do czego nawoływał. Oni woleliby, by ich ludzie modlili się tak jak oni, dawali hojne datki (najlepiej im) oraz pościli od pokarmów mięsnych, by się innym pokazać. Być może i Ty jesteś we wspólnocie parafialnej, w której najważniejsze są drogi krzyżowe, gorzkie żale i rekolekcje wielkopostne. Może nawet uległeś i sam/sama występujesz w zawodach na najpobożniejszego parafianina. Nie martw się, jednak pamiętaj też, że wybór należy do Ciebie – możesz Wielki Post przeżyć tak jak podpowiada ludzka tradycja, a możesz przeżyć Go tak, jak chciałby tego od Ciebie Jezus.
